Barszcz grzybowy

 

Odkąd pamiętam, to właśnie barszcz grzybowy gościł na wigilijnym stole w moim rodzinnym domu. Choć część osób (być może nawet zdecydowana większość) przygotowuje na ten uroczysty wieczór barszcz czerwony z uszkami, to u mnie króluje ON. Gotowany na całych kapeluszach borowików i podgrzybków, cebuli oraz z niewielkim udziałem włoszczyzny (w porównaniu do innych zup), zabielany śmietaną. Bardzo esencjonalny. Podczas gotowania obłędny zapach grzybów roznosi się po całym domu. Moja mama zawsze podaje do niego ugotowane, tłuczone ziemniaki, które można nabierać łyżką i maczać w gorącym barszczyku :) Równie dobrze pasują tu łazanki lub inny makaron, jednak wersja z ziemniakami pasuje mi najbardziej…

Składniki (na ok. 8-10 porcji):

60-70 g suszonych grzybów

2,5 l wody

1 duża marchewka (lub 2 mniejsze)

1 pietruszka

mały kawałek selera

2 liście laurowe

4 ziela angielskie

200-250 ml śmietany 12/18/30% UHT

2 małe cebule (lub 1 duża)

sok z cytryny (do smaku)

sól

pieprz

 

Wykonanie:

Przygotowanie barszczu zaczynamy od namoczenia suszonych grzybów. Najlepiej zrobić to w wieczór poprzedzający jego gotowanie. Grzyby zalewamy taką ilością wody, aby je przykryć (1/2 litra powinno wystarczyć). Odstawiamy na ok. 6-8 godzin.
Do garnka wlewamy wodę, dodajemy umyte, obrane i pokrojone na mniejsze części warzywa oraz liście laurowe i ziele angielskie. Gotujemy do miękkości warzyw, w razie potrzeby uzupełniając wodę do poziomu 2,5 litra.
Gdy warzywa są już miękkie wyławiamy je łyżką cedzakową. Do wywaru dokładamy grzyby (razem z wodą, w której się moczyły). Ja wrzucam grzyby w całości, ale można je uprzednio pokroić w paski. Dodajemy też pokrojoną w piórka cebulę i gotujemy, aż grzyby zmiękną.
Śmietanę przelewamy do miseczki i dodajemy do niej 1-2 chochle wywaru grzybowo-warzywnego. Mieszamy do połączenia. Następnie ciągle mieszając barszcz, dolewamy rozrobioną śmietanę.
Na koniec doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny.
Do barszczu znakomicie pasują ugotowane, tłuczone ziemniaki podawane na osobnym talerzu, które można maczać w grzybowej zupie :) Doskonale sprawdzi się też makaron np. łazanki (ok. 3/4 szklanki suchego) wrzucony bezpośrednio do garnka i ugotowany w barszczu.

 

Smacznego!

Komentarze:

Teresa

2016-12-18 00:21

Jaki to b arszcz a gdzie zakwas ? To po prostu zupa grzybowa.

odpowiedz

Mycookbook.pl

2016-12-18 01:34

Niezmiernie dziękuję, że prócz Facebooka postanowiła się Pani podzielić swoimi spostrzeżeniami także tutaj :) W mojej rodzinie od lat funkcjonuje taka właśnie nazwa dla tej potrawy. Pani może nazywać to "zupą". Jednak zamiast czepiać się samego nazewnictwa wolałabym przeczytać po prostu, że np. smakowało... lub też nie ;) Bo jak wiadomo "są gusta i guściki". Pozdrawiam!

odpowiedz

nic0la

2017-09-23 20:44

W pełni się zgadzam z Teresą, barszcz grzybowy różni się od zupy grzybowej tym że do barszczu dodajemy barszcz jak sama nazwa wskazuje

odpowiedz

Mycookbook.pl

2017-09-28 00:18

Jaki zatem "barszcz" dodajemy do "barszczu"? Masło maślane? ;)

odpowiedz

Wystaw komentarz

Powiadom mnie o nowym przepisie


przepisy kulinarne

Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

zBLOGowani.pl