Klopsiki po szwedzku z żurawiną i ziemniaczanym puree

 

O szwedzkich klopsikach słyszał prawie każdy i niejeden miał okazję próbować ich w popularnym sklepie z wyposażeniem wnętrz ;) Te smakowite, małe, mięsne kuleczki otoczone gęstym sosem są prawdziwym przysmakiem. Obowiązkowo podawane z borówkowym dżemem lub (jak u mnie) z żurawinową konfiturą. Już od dawna za mną chodziły i nie raz myślałam, żeby przygotować je w domu. Przepis na szwedzkie klopsiki znalazłam w nowo nabytej książce „Szybka kuchnia” i pomyślałam, że to idealny moment by je zrobić. Zaciekawił mnie bardzo dodatek ugotowanego ziemniaka i śmietanki, bo cała reszta składników pokrywa się z tymi, których używam przy robieniu tradycyjnych klopsików. Nowością może też być dla niektórych fakt, że kuleczek po podsmażeniu nie gotujemy. Żeby jednak było z czym je zaserwować, zrobiłam do nich sos na zasmażce z dodatkiem wołowego bulionu. Jeśli chodzi o „produkcję”, to klopsiki bardzo łatwo formuje się w kulki, nie rozpadają się, a po usmażeniu wciąż pozostają miękkie i soczyste w środku. Mój sosik pasuje do nich znakomicie, nie wspominając już o żurawince :) Danie jest bardzo smaczne i pożywne, a na dodatek robi się je dosyć szybko :)

Składniki (na ok. 4-5 porcji):

Klopsiki:

ok. 550 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego

3 pełne łyżki bułki tartej

1 średni ugotowany ziemniak

1 mała cebula

1 jajko

2 łyżki śmietanki UHT 18%

sól

pieprz

2-3 łyżki oleju

 

Sos:

2 łyżki masła

2 płaskie łyżki mąki pszennej

ok. 300 ml bulionu (np. wołowego lub warzywnego)

sól

pieprz

 

Puree ziemniaczane:

ok. 500 g ziemniaków

1 łyżka masła

ok. 1/3-1/2 szklanki mleka

sól

 

Dodatkowo:

słoiczek żurawiny

 

Wykonanie:

Klopsiki:
Do niedużej miseczki wlewamy śmietankę, dodajmy bułkę tartą i mieszamy ze sobą. Następnie dokładamy ugotowanego, przestudzonego ziemniaka i rozgniatamy go widelcem. Wbijamy jajko i całość dokładnie mieszamy.
Cebulę kroimy na drobną kosteczkę i podsmażamy na patelni na 2-3 łyżkach oleju.  Jeszcze ciepłą dodajemy do mielonego mięsa wraz z ziemniaczaną masą. Dokładnie wszystko wyrabiamy, najlepiej ręcznie. Na koniec doprawiamy jeszcze solą i pieprzem.
Zwilżonymi dłońmi formujemy z mięsnej masy kuleczki o wielkości małego orzecha włoskiego, układamy je na talerzu.
Na dużej patelni rozgrzewamy kilka łyżek oleju i smażymy klopsiki równomiernie z każdej strony. Po około 10 minutach kuleczki zdejmujemy z patelni.

Ziemniaczane puree:
Do ugotowanych, tłuczonych, gorących ziemniaków dodajemy łyżkę masła i dokładnie mieszamy. Po chwili dolewamy mleko i znów mieszamy do powstania gładkiej konsystencji. Doprawiamy do smaku solą.

Sos:
Na patelni rozpuszczamy 2 łyżki masła i dodajemy mąkę. Mieszamy energicznie i dokładnie tworząc zasmażkę (powinna się ładnie zarumienić, ale nie spalić). Następnie powoli dolewamy gorący bulion. Najlepiej robić to partiami, nie wszystko naraz. Sos mieszamy do momentu aż stanie się idealnie gładki. Na koniec doprawiamy go jeszcze do smaku solą i pieprzem według uznania.

Do gotowego sosu wrzucamy nasze klopsiki i potrząsając delikatnie patelnią staramy się, by całe się nim pokryły. Na małym ogniu podgrzewamy razem ok. 1-2 minut.
Klopsiki wraz z sosem nakładamy na talerze. Podajemy je razem z porcją ziemniaczanego puree i konfiturą żurawinową.

 

Smacznego!

Komentarze:

Wystaw komentarz

Powiadom mnie o nowym przepisie


przepisy kulinarne

Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

zBLOGowani.pl