Kasztanki, czyli mini-pączusie

 

Karnawał jeszcze trwa, ale już niebawem czeka nas dzień największego obżarstwa w roku – Tłusty Czwartek! W tym czasie na pewno nie może zabraknąć wśród domowych wypieków pączków. Przepis na kasztanki, czyli bardzo malutkie pączusie znalazłam jakiś czas temu na blogu Mojewypieki.com. Jako, że mój mąż jest wielbicielem tych „maleństw” – po prostu nie mogłam ich nie zrobić :) I wiecie co? Są cudowne! Mięciutkie, pachnące, w sam raz na jeden kęs, nie nasiąkają tłuszczem, i choć nie mają nadzienia – nie są suche. Najlepiej wycinać je za pomocą nakrętki (metalowej) od syropu/soku, czy innego napoju. Obtoczone w lukrze zachowują pełnię świeżości także drugiego dnia po przygotowaniu. Jeśli chodzi o kolejne dni to nie wiem… nigdy jeszcze nie dotrwały ;) Ich jedzenie jest uzależniające więc uważajcie, ale w końcu w Tłusty Czwartek na pewno nie powinno się liczyć kalorii :) Z podanego przepisu wychodzi całe mnóstwo kasztanków (nigdy nie liczyłam, ale myślę, że spokojnie koło 150 sztuk). Obiecuje, że wystarczy ich na nakarmienie całej wygłodniałej rodzinki żądnej pączkowych słodkości :D

Składniki (na ok. 150 szt.):

500 g mąki pszennej chlebowej (użyłam typ 750)

20 g świeżych drożdży

1 szklanka mleka

3 żółtka (w temperaturze pokojowej)

1 jajko (w temperaturze pokojowej)

50 g cukru

3 łyżki oleju (słonecznikowego, rzepakowego lub z pestek winogron)

1 łyżka wódki/spirytusu

sok z połowy cytryny

 

Lukier:

ok. 2 szklanki cukru pudru

ok. 8-10 łyżek gorącej wody

 

Dodatkowo:

olej lub smalec do smażenia

 

Wykonanie:

Mąkę przesiewamy przez sito do dużej miski.
Mleko podgrzewamy, odmierzamy połowę i zalewamy nim świeże drożdże. Dokładnie mieszamy, aby się rozpuściły. Dodajemy 2 łyżki mąki i łyżeczkę cukru. Raz jeszcze mieszamy, a następnie przykrywamy rozczyn ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 20 minut. W tym czasie powinien podwoić swoją objętość. [Pamiętajcie, że składniki do rozczynu odejmujemy ze składników, które potrzebne są do zrobienia ciasta].
Gdy drożdże wyrosną dodajemy je do przesianej mąki wraz z pozostałym mlekiem i innymi składnikami na ciasto (olej dodajemy na końcu). Dokładnie wyrabiamy przez kilka minut, aż ciasto stanie się gładkie i miękkie. Można delikatnie podsypać mąką w przypadku, gdy będzie się bardzo kleiło, jeśli nie – wówczas oprószamy je tylko i wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy ponownie do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Tym razem na ok 1,5 godziny.
Po upływie wyznaczonego czasu ciasto wyjmujemy na oprószony mąką blat. Wyrabiamy jeszcze dosłownie przez chwilkę, a następnie wałkujemy na grubość ok. 1 cm. Zaczynamy wykrawać (najlepiej przy pomocy nakrętki o średnicy ok. 2,5-3 cm) małe kółeczka i odkładamy je na oprószony mąką blat. Przykrywamy je ściereczką i zostawiamy tak na ok. 10 minut.
Po (ostatnim już) wyrośnięciu kasztanki smażymy partiami (po ok. 10 sztuk – w zależności od wielkości garnka) na dobrze rozgrzanym smalcu lub oleju (powinno go być tyle, by pączusie mogły swobodnie w nim pływać i nie dotykały dna). Podczas smażenia warto je obracać i zanurzać w gorącym tłuszczu najlepiej za pomocą łyżki cedzakowej, którą następnie wyławiamy nasze kasztanki, gdy nabiorą brązowego koloru.
Wykładamy je na wyłożony ręcznikiem papierowym talerz.
Jeszcze ciepłe zanurzamy w całości w przygotowanym lukrze. Lukier powinien być dość rzadki, by łatwo można było zanurzać w nim kasztanki.

 

Smacznego!

Komentarze:

Iwona

2016-01-19 20:52

Pysznie wyglądają : )

odpowiedz

Mycookbook.pl

2016-01-19 23:28

Dziękuję bardzo :) Chciałoby się rzec: "jak wyglądają, tak smakują" :) I mimo, że czasochłonne to naprawdę proste do zrobienia. Polecam!

odpowiedz

Dominika

2016-01-20 11:33

uwielbiam te mini pączusie dużo bardziej niż te normalnych rozmiarów z dźemem. Nigdy nie mogę się nimi najeść, chociaż potem widać efekt...na wadze ;)

odpowiedz

Mycookbook.pl

2016-01-20 14:56

Muszę przyznać, że i ja lubię je bardziej: są takie bardziej hmm... poręczne i na raz do buzi :) Brak nadzienia w ich przypadku mi w ogóle nie przeszkadza. Ale niestety to takie podstępne uzależniacze :D Trochę traci się rachubę podczas ich jedzenia i trzeba się pilnować ;)

odpowiedz

OlaPe

2016-01-20 13:31

Może głupie pytanie - a co z resztą ciasta?

odpowiedz

Mycookbook.pl

2016-01-20 14:52

Już spieszę z odpowiedzią: resztę ciasta pozostałą po pierwszym wykrawaniu zbijam w kulkę i ponownie wałkuję i znów wycinam i tak do momentu wyczerpania ciasta :)

odpowiedz

teresa

2016-01-20 17:14

Mini pączuszki można nadziewać podgrzaną marmoladą lub powidłami, przy pomocy szprycki do dekoracji z odpowiednią końcówką

odpowiedz

Mycookbook.pl

2016-01-20 17:29

Oczywiście, jak najbardziej się zgadzam, ale akurat w tych maleństwach brak nadzienia zupełnie nie przeszkadza :) Co innego pączki - bez nadzienia to by nie było to samo ;) Pozdrawiam!

odpowiedz

Terrcia

2016-01-20 19:49

Kasztanki wyglądają wspaniałe. Mam pytanie czy zamiast mąki chlebowej można użyć mąki pszennej luksusowej typ 550?

odpowiedz

Mycookbook.pl

2016-01-20 23:21

Dziękuję bardzo :) Przyznam szczerze, że jeszcze nie próbowałam robić ich z innej mąki, ale myślę, że powinno być ok, w końcu mąka typ 550 jest przeznaczona do ciast drożdżowych właśnie (i tych smażonych też) :)

odpowiedz

Ela

2016-01-20 21:53

wygladaja przepysznie, napewno zrobie.

odpowiedz

Mycookbook.pl

2016-01-20 23:21

Dziękuję! I polecam, są naprawdę pyszne, wprost rozpływają się w ustach :)

odpowiedz

Iwona

2016-02-08 15:11

Pączuszki godne polecenia, łatwo i w miarę szybko się je robi a rodzina zachwycona i proszą o więcej :)

odpowiedz

Mycookbook.pl

2016-02-08 23:02

Pani Iwonko bardzo się cieszę, że pączusie tak smakowały Pani rodzinie :) W takim razie nie pozostaje nic innego jak szybko zrobić powtórkę ;) Pozdrawiam serdecznie!

odpowiedz

Wystaw komentarz

Powiadom mnie o nowym przepisie


przepisy kulinarne

Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

zBLOGowani.pl