Tort bezowy z rabarbarowym curdem, bitą śmietaną i malinami

 

W sklepach i na bazarkach pojawił się już rabarbar. Bardzo lubię słodko-kwaśny smak tych łodyg, dlatego prócz pysznego kompotu postanowiłam wyczarować z niego coś jeszcze… Padło na tort bezowy przekładany bitą śmietaną i rabarbarowym curdem z dodatkiem malin. Curd to rodzaj dość gęstego kremu przygotowanego z jajek, cukru i masła z dodatkiem owoców (najbardziej znany jest cytrynowy), który nadaje się do wszelkiego rodzaju wypieków i deserów, a także do… podjadania łyżeczką :) Tort (jak to zwykle z bezami bywa) jest bardzo delikatny. Słodko-kwaśny smak rabarbarowego kremu doskonale przełamuje słodycz bezy. Przygotowanie tortu rozłożyłam na 2 dni. Pierwszego dnia zagotowałam rabarbar i odstawiłam do odcieknięcia z nadmiaru soku oraz upiekłam bezowe blaty. Drugiego dnia dokończyłam przygotowanie rabarbarowego curdu i tuż przed podaniem przełożyłam nim bezy wraz z bitą śmietaną. Zbyt długie przechowywanie tortu (już złożonego) w lodówce niestety nie służy bezie, nie tyle w kwestii smaku, co w jej wyglądzie: z godziny na godzinę torcik będzie „osiadał” i tracił swoją lekkość i chrupkość. Myślę, że taki lekki torcik doskonale sprawdzi się jako alternatywna dla tradycyjnych tortów urodzinowych, a także na wszelkie inne okazje, np. komunię, czy własnoręcznie przygotowany słodki prezent na Dzień Matki :)

Składniki:

Bezowe blaty (4 sztuki):

6 dużych białek

300 g drobnego cukru do wypieków

1 łyżeczka soku z cytryny

2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej

garść malin (mrożonych lub świeżych)

 

Curd rabarbarowy:

500 g łodyg rabarbaru

12 łyżek cukru

5 łyżek wody

6 żółtek

1 duża szczypta soli

3 łyżki soku z cytryny

3 łyżki soku z malin (najlepiej domowej roboty)

60 g zimnego masła

 

Dodatkowo:

300-400 ml śmietany 30%

kilka listków mięty

cukier puder (do oprószenia)

 

Wykonanie:

Dwie płaskie blachy (najlepiej te z wyposażenia piekarnika) wykładamy papierem do pieczenia.
Białka ubijamy na sztywno. Pod koniec dodajemy cukier (łyżka po łyżce, nie przerywając ubijania). Następnie dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną oraz sok z cytryny i chwilkę miksujemy.
Na każdym arkuszu papieru do pieczenia odrysowujemy (od talerzyka lub miseczki) po 2 okręgi o średnicy ok. 18-22 cm (moje miały średnicę ok. 20 cm), zostawiając między nimi przerwy.
Masę bezową wykładamy na 4 narysowane okręgi (po równo). Jeden z blatów posypujemy malinami (mrożonych nie trzeba rozmrażać).
Bezy pieczemy jednocześnie, czyli od razu wstawiamy 2 blachy do piekarnika rozgrzanego do 120 stopni na ok. 1,5 godziny. Pieczemy z termoobiegiem. Jeżeli Wasz piekarnik nie posiada tej funkcji najlepiej podzielić składniki na blaty na pół i upiec osobno po 2 bezy (z funkcją góra-dół).
Gdy bezy są już upieczone, wyłączmy i uchylamy lekko piekarnik, pozwalając im całkowicie wystygnąć.
Przygotowanie curdu zaczynamy od dokładnego umycia i pokrojenia rabarbaru na plastry o grubości ok. 0,5 cm. Nie ma potrzeby obierania go, dzięki temu nasz krem będzie miał bardziej intensywny różowy kolor.
Pokrojony rabarbar wrzucamy do garnka, zasypujemy 5 łyżkami cukru i 5 łyżkami wody. Przykrywamy i gotujemy, mieszając co pewien czas. Rabarbar gotujemy tylko do czasu jego zmięknięcia, gdy tylko zacznie się rozpadać, od razu zdejmujemy garnek z palnika.
Rabarbar przekładamy na sitko i odstawiamy do odcieknięcia z nadmiaru soku i wystudzenia.
Ostudzony rabarbar bardzo dokładnie rozdrabniamy blenderem.
Żółtka przekładamy do garnka z grubym dnem. Dodajemy pozostały cukier (7 łyżek)i sól. Roztrzepujemy najlepiej przy użyciu rózgi. Żółtka podgrzewamy na wolnym ogniu uważając, by się nie ścięły.
Do ciepłej masy jajecznej dodajemy sok z cytryny, sok malinowy i połowę rabarbarowego musu. Dokładnie ze sobą mieszamy, dalej podgrzewając. Następnie dodajemy resztę rabarbaru i próbujemy, czy masa jest (dla nas) odpowiednio słodka. Krem podgrzewamy jeszcze chwilę, do momentu, aż zgęstnieje.
Ciepły krem rabarbarowy zdejmujemy z ognia i dodajemy do niego masło. Mieszamy dopóki tłuszcz się całkowicie nie rozpuści.
Rabarbarowy curd należy wystudzić, a następnie schłodzić (przynajmniej 2-3 godziny) w lodówce.
Schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno (nie dodajemy już do niej cukru).
Przed planowanym podaniem tortu należy przełożyć go masami: pierwszy blat kładziemy na paterze, wykładamy na niego 1/3 bitej śmietany (najwięcej na środku, a tylko trochę rozsmarowujemy na bokach), na śmietanę nakładamy kilka łyżek rabarbarowego curdu i przykrywamy drugim blatem lekko dociskając. I tak postępujemy z 2 i 3 warstwą. Na koniec tort przykrywamy bezą z malinami. Delikatnie oprószamy ją cukrem pudrem i dekorujemy listkami świeżej mięty.
Tort podajemy od razu po przełożeniu. Kroić go należy bardzo ostrym nożem, wtedy nie będzie żadnego problemu z wypływającymi po bokach masami :)
Nie musicie zużyć całego curdu. Jest go sporo i jeśli blaty Waszego tortu mają mniej niż 20 cm to lepiej jednak zostawić trochę kremu i zjeść go później np. z lodami :D

 

Smacznego!

Komentarze:

Wystaw komentarz

Powiadom mnie o nowym przepisie


przepisy kulinarne

Znajdź przepis kulinarny - Katalog Smaków

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

zBLOGowani.pl